Kiedy warto ćwiczyć na bieżni elektrycznej?

Kiedy warto ćwiczyć na bieżni elektrycznej?

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że jednym z najskuteczniejszych sposobów na zrzucenie zbędnych kilogramów jest bieganie. Ci, którzy za nic nie chcą trenować w plenerze, mogą skorzystać z alternatywnego rozwiązania i ćwiczyć na bieżni elektrycznej – na siłowni bądź w domu.

Trening na bieżni ma zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników. Ci pierwsi twierdzą, że bieganie w zamkniętym pomieszczeniu, ze wzrokiem utkwionym w ścianie, zdecydowanie nie jest dla nich. Urządzenie postrzegają raczej jako element krajobrazu sali fitness, aniżeli "zabawkę" godną prawdziwego długodystansowca. Inni przeciwnie – doceniają przydatność bieżni w treningu odchudzającym, jak również fakt, że można z niej skorzystać bez względu na pogodę – letnie upały, jesienne deszcze czy zimowe mrozy w pomieszczeniu nie są przecież straszne.

Elektryczna czy magnetyczna

Ze względu na sposób napędzania bieżni wyróżnić możemy dwa rodzaje: elektryczną i magnetyczną. Ta pierwsza do swego działania wymaga zasilania elektrycznego. Prąd doprowadzany jest do silnika, ten zaś napędza taśmę, po której biegamy. W przypadku tego rodzaju urządzenia mamy możliwość zaprogramowania konkretnej szybkości biegu. Z kolei bieżnia magnetyczna (określana również jako mechaniczna) opiera się na odmiennej zasadzie. W jej przypadku do rozruchu taśmy potrzebna jest energia własnych mięśni – szybkość biegu spadnie, gdy tylko zaczniemy tracić siły. Zarówno jedną, jak i drugą znajdziemy na stronie prosportowy.pl

Kiedy warto?

Bieżnia jest jednym z najczęściej kupowanych sprzętów fitness na świecie. Nie ma się więc co dziwić, że to najbardziej oblegane urządzenie na siłowni. Umożliwia ona ćwiczenia chodziarskie oraz biegowe. Polecana jest osobom w każdym wieku, niezależnie czy jest się aktywnym fizycznie, czy dopiero rozpoczyna się swoją przygodę ze sportem. Większość ćwiczących traktuje ją jako najlepszą formą rozgrzewki. Podczas jednego treningu na bieżni trwającego godzinę spalamy od 400 do 800 kcal, wszystko zależy jednak od indywidualnych czynników – masy ciała, wieku, płci. Oczywiście nie oznacza to jednak, że na rzecz bieżni należy porzucić wszelkie treningi na dworze. Obie aktywności można przecież przeplatać. I choć niewątpliwie bieg po gumowej taśmie nie jest tym samym, co trening na świeżym powietrzu, to jednak grzechem byłoby nie doceniać zalet, jakie niesie ze sobą ta forma treningu. Bieżnia sprawdzi się doskonale, gdy są niesprzyjające warunki atmosferyczne albo gdy chcemy potrenować podbiegi – w terenie nie zawsze jest taka możliwość. Nawet, jeśli okoliczny teren jest pofałdowany, czym innym są częste podbiegi, a czym innym jeden, za to bardzo długi. Na bieżni natomiast możemy sobie wszystko ustawić. Poza tym z urządzenia warto również korzystać w momencie, gdy na dworze nie oddychamy powietrzem, a... smogiem. Podczas biegania do naszych płuc dociera dużo więcej powietrza i jeśli jest ono toksyczne to nie trzeba tłumaczyć, czym to grozi. Sprzęt jest też niezwykle potrzebny podczas... wyjazdów służbowych. Gdy nocujemy w centrum miasta, trudno o zaplanowanie biegania w terenie. W takiej sytuacji klubowa bieżnia będzie, jak znalazł. Warto również wspomnieć, że badania kanadyjskich naukowców z University of Toronto wykazały, że bieganie na bieżni jest mniej kontuzjogenne, w porównaniu z tradycyjnym treningiem. Podobno trening na bieżni wiąże się z redukcją obciążeń stawów sięgającą nawet 35%. Dlaczego? Bo przesuwający się pas bieżni sprawia, że nasze stopy nie uderzają z tak wielką siłą o podłoże, jak w przypadku zderzenia z asfaltem czy betonem. Osoby, które mają w domu do dyspozycji sporo miejsca, mogą sprawić sobie bieżnię. Aby jednak nie znudzić się jednym sprzętem można też pomyśleć o zainwestowaniu w rower stacjonarny. 

 

Materiał zewnętrzny